Również w okresie unickim w budynku pojawiła się ambona, której w okresie delatynizacji obrządku nie zdemontowano, uznając, że nie przeszkadzała w obszernej i przestronnej cerkwi.
Do 1836 do świątyni zakupiono typowe dla prawosławia naczynia liturgiczne. W 1837 parafia nabyła na własny koszt darochranitielnicę.
Proboszcz parafii czyżowskiej Faust (Faustyn) Goworski w czerwcu 1838 nie złożył deklaracji gotowości przejścia na prawosławie, której Józef Siemaszko wymagał od unickich kapłanów. Na konwersję zgodził się dopiero w listopadzie tegoż roku. Wcześniej, latem 1838, był jednym z duchownych najsilniej przeciwstawiających się przejściu na prawosławie (obok Antoniego Pańkowskiego z Nowoberezowa i Antoniego Sosnowskiego z Kleszczel). Pod jego wpływem przeciwko zmianom wystąpili również miejscowi wierni. W październiku 1838, w czasie wizyty wicedziekana bielskiego, grupa parafian zaczęła bić w dzwony cerkiewne, inni zaś głośno skarżyli się na wprowadzane w świątyni zmiany. Wierni zabrali klucze do obiektu i odmówili wydania ich duchownym.