13 września 1924 roku Inspektorat Armii Nr 2 w Wilnie na łamach prasy dementował krążące pogłoski jakoby maszynista Jaworski oraz pomocnik maszynisty Matuszewski byli pijani oraz informował, że obaj żołnierze przed wstąpieniem do służby wojskowej pracowali w tym samym charakterze na koleiEcha katastrofy „Danuty”, „Polska Zbrojna” Nr 251 z 13 września 1924 roku, s. 4, 5. „Gazeta Bydgoska” Nr 214 z 14 września 1924 roku, s. 2..
W dniach 27 i 28 lutego 1925 roku przed Wojskowym Sądem Okręgowym Nr 3 w Wilnie odbyła się rozprawa przeciwko starszemu pionierowi-maszyniście Feliksowi Jaworskiemu, maszyniście Matuszewskiemu i maszyniście Porczykowi oraz nadkonduktorowi Kaczyńskiemu. 1 marca 1925 roku sąd uniewinnił wszystkich oskarżonych od odpowiedzialności za spowodowanie katastrofy. Odwołanie od wyroku wniósł prokurator. W czerwcu 1925 roku Najwyższy Sąd Wojskowy w Warszawie „pozostawił skargę prokuratora bez skutku i wyrok sądu pierwszej instancji zatwierdziłEcha katastrofy pociągu pancernego „Danuty”, „Polska Zbrojna” Nr 173 z 25 czerwca 1925 roku, s. 5.. W czasie przewodu sądowego ustalono, że oskarżeni pełnili służbę bez zarzutu, w bardzo ciężkich warunkach, gdyż nie znali szlaku, nie mieli zegarków i jechali w nocy, w całkowitej ciemności i mgle. Ponadto sygnał wjazdowy ustawiony w pozycji „stój” nie był oświetlony.