Jesienią 1937 roku Garnek przeszedł w ręce najstarszej córki Heleny – Marii i jej męża Edwarda Bilowicza.
II wojna światowa Maria i Edward Bilowiczowie podczas II wojny światowej zaangażowali się w działalność konspiracyjną. Byli członkami paramilitarnej organizacji polskich ziemian „Uprawa-Tarcza”. Maria nosiła pseudonim „Arktur”, a jej mąż – „Rolnik 2”. Bilowiczowie prowadzili w Garnku roszarnię lnu, w której zatrudniali wielu działaczy ruchu oporu. Przez całą okupację do dworu w Garnku trafiali różni ludzie, których gospodarze przedstawiali jako członków rodziny. Niektórych ukrywano przed Niemcami, a dwór w Garnku świetnie się do tego nadawał. Każdy pokój miał przylegającą niewielką komórkę, a za nią jeszcze mały schowek. Schowki były połączone niskim korytarzykiem, którym można było obejść dom dookoła i przez komórki wchodzić niezauważenie do pokoi. Wejścia do schowków były zamaskowane, umieszczone np. w boazerii i tylko właściciele wiedzieli jak je otworzyć. Niemcy nie byli w stanie znaleźć ukrywających się tam ludzi.