Polityka litewska w stosunku do chłopów była znacznie bardziej przyjazna, starano się ich pozyskać, przede wszystkim poprzez reformę rolną. Miało to również na celu osłabienie polskiego ziemiaństwa. Znacznym ustępstwem było zwolnienie ich z podatku za drugie półrocze 1939 roku. Reforma rolna miała jednak bardzo ograniczony zakres, objętą nią jedynie majątki powyżej 150 ha, których na Wileńszczyźnie nie było wiele (ok. 114), przede wszystkim posiadłości Sołtanów i Tyszkiewiczów. Ogółem areał podlegający reformie wynosił poniżej 20 tys. ha. Wywłaszczenie przebiegało bardzo powoli, w zasadzie objęto nim jedynie obszary leśne. Przy otrzymywaniu ziemi pierwszeństwo mieli pochodzący z Wileńszczyzny ochotnicy armii litewskiej oraz osoby szykanowane za działalność litewską w okresie międzywojennym. Symbolem porażki reformy rolnej było wywłaszczenie 185 ha majątku Andrzejowo, należącego do gen. Lucjana Żeligowskiego. W prasie przedstawiano to jako akt sprawiedliwości dziejowej.