Zgodnie z tradycją wystawiane tam było przedstawienie, w którym Maryja prosi swego syna o łaskę dla ludzkości. Przedstawienie bardzo poruszyło Emmę i zapragnęła się nawrócić. Myśli te bardzo rozgniewały Munena i postanowił on zabić Emmę zwaną wcześniej Maryjką. Chwycił ją i wzbił się wysoko w powietrze. W akcie zemsty upuścił dziewczynę, która spadła na bruk. Świadkiem tego wydarzenia był między innymi wuj Gysbrecht. Wśród zebranego na procesji ludu zapanowało wielkie poruszenie. Wszyscy zastanawiali się, czy dziewczyna przeżyła upadek. Ku wielkiemu zdziwieniu dziewczynie nic się nie stało. W tym momencie wuj Gysbrecht rozpoznał w Emmie swoją zaginioną siostrzenicę. Dziewczyna wyznała mu wszystkie swoje grzechy i powiedziała, że chce się nawrócić. Wuj Gysbrecht wraz z Emmą szukali pomocy u najróżniejszych księży w Nijmegen, lecz żaden nie był w stanie im pomóc. Postanowili zatem udać się do Kolonii, która była siedzibą biskupstwa. Wuj Gysbrecht zabrał w podróż Przenajświętszy Sakrament, który skutecznie odstraszał Munena – diabeł chciał odzyskać dziewczynę, ale moc sakramentu była zbyt silna. Mógł on śledzić dziewczynę jedynie z daleka. Biskup wysłuchał grzechów Maryjki, jednak ani on ani żaden inny kapłan w Kolonii nie byli w stanie dać jej rozgrzeszenia. Emma i wuj udali się zatem do papieża.