bezramki|upright=1.5|prawo Monety Augusta III Sasa (1733–1763) – monety bite w okresie panowania Augusta III na tronie polskim i wielkoksiążęcym litewskim oraz monety saskie, na których umieszczano polsko-litewską tytulaturę monarchy lub symbolikę Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Drugi z Wettinów zapisał się w Rzeczypospolitej bardziej energiczną niż poprzednik działalnością w gospodarce pieniężnej. Z punktu widzenia państwa polsko-litewskiego rządy Augusta III w zakresie działalności monetarnej można podzielić na trzy okresy:

1734–1749 – kiedy po zaprzysiężeniu pacta conventa król powstrzymywał się od jakiejkolwiek działalności menniczej, 1749–1756 – kiedy na masową skalę (bezprawnie) bito na stopę polską monety w mennicach saskich, po 1756 r. – kiedy mennice w Saksonii były obsadzone przez wojska pruskie (wojna siedmioletnia) i produkcję przeniesiono w granice Rzeczypospolitej.

Łączny dorobek menniczy Augusta III przedstawia się dość imponująco, choć przy konsekwentnym stosowaniu kryterium legalności, za polskie można by było jedynie uznać emisje z lat 60. XVIII w.

Tło historyczne Śmierć Augusta II w lutym 1733 r., elekcja i intronizacja Stanisława I 19 września, obalenie go przez rosyjską interwencję i koronacja antykróla Augusta III 17 stycznia 1734 r. niewiele zmieniły w sprawach monetarnych. Nawet kilkumiesięczne oblężenie Stanisława I w Gdańsku w 1734 r. nie dało powodu do wybicia monety z jego imieniem.

August III nie wykorzystał do decyzji w sprawach monetarnych jedynego pomyślnie zakończonego sejmu (1736), tzw. pacyfikacyjnego. W początkowych latach nie próbował też – inaczej niż jego ojciec – wykorzystywać mennic saskich dla zdobytego królestwa. Co prawda przed pacyfikacją pojawiały się:

projekt prywatnej królewskiej mennicy polskiej w Saksonii, a później pomysł uruchomienia w Krakowie, ze względu na bliskość złóż węgierskich, miedzianej mennicy za zgodą senatu,

jednak nic z tego ostatecznie nie wyszło.

Po wojnach śląskich (1740–1742 oraz 1744–1745) do Rzeczypospolitej napłynęła fala złej monety srebrnej. Powszechnym zjawiskiem było obrzynanie dukatów – dlatego też ich gdańska emisja z 1734 r. miała po raz pierwszy karbowane obrzeże. Stare złotówki-tymfy stały się rzadkością i rosły w cenie. Zarówno z tych powodów, jak i ze względu na ogólnoświatowe tendencje (w 1717 r. Wielka Brytania oparła swoją walutę na złocie), w dużych transakcjach rosła rola złota, a jak pisał Tadeusz Czacki:

Działalność monetarna Augusta III Król August III, po kilkunastu latach panowania i praktycznie całkowitego zastoju monetarnego, zajął się bardzo energicznie działalnością emisyjną, którą przeprowadził w trzech fazach:

pierwsza – rozpoczęta w 1749 r., dotyczyła monety miedzianej, nie obejmowała miast pruskich (Gdańska, Torunia, Elbląga), podjęta za pomocą mennic saskich. druga – prowadzona od 1752 r., obejmowała srebro i złoto, dotyczyła również Prus Królewskich (spornymi są jej cele: naprawa ustroju monetarnego, czy uzyskanie źródła dochodów), trzecia – była tylko próbą ratunku.

I faza W 1749 r., za sprawą ministra hrabiego Henryka von Brühla, w sytuacji ruiny finansów Saksonii, rozpoczęto produkcję monet miedzianych. W tym celu założono nawet nową mennicę w Gubinie, a w 1752 r. drugi zakład, pomocniczy, powstał przy hucie miedzi w Grünthalu pod Olbernhau w Rudawach. Na początku wybijano przede wszystkim miedziane szelągi, zbliżone do boratynek. W 1752 r. rozpoczęto również bicie groszy w tym samym metalu, w celu ułatwienia obrotu walutą miedzianą.

Cała „miedziana” działalność mennicza została jednak skompromitowana nadużyciami. W 1755 r. przywódca opozycji książę August Czartoryski, zlecił mincerzom badanie szelągów, po czym oznajmił, że mają ledwie połowę wartości, zabronił więc przyjmowania ich administratorom swoich dóbr oraz gwardzistom koronnym. Do krytyki przyłączył się prymas Władysław Łubieński, nazywając miedziaki

wobec czego podskarbi Karol Sedlnicki ogłosił, że emisja zostanie zatrzymana z końcem 1755 r.

Na początku XXI w. wśród badaczy pojawiają się przypuszczenia, że zdemaskowane przez Augusta Czartoryskiego obniżenia standardu monet miedzianych były fałszerskimi wyrobami pruskimi.

II faza 25 sierpnia 1752 r. wydano koncesję dla Johanna Georga Gődecke z Ansbachu, na założenie na zamku Pleißenburg pod Lipskiem mennicy do złota i srebra z prawem wybijania:

dukatów, tymfów, szóstaków i

z gwarancją monopolu dla mincerza w Saksonii i Rzeczypospolitej.

12 marca 1753 r. rozszerzono koncesję na:

półtoraki polskie oraz augustdory, półaugustdory, ćwierćaugustdory, dwudukaty, dukaty, talary (species po 20 szóstaków), 10-szóstakówki (2 złote polskie, oznaczane 8 GR), 5-szóstakówki, dwugrosze, grosze.

Jako podstawę dla mennictwa polskiego przyjęto grzywnę kolońską, z której miano wybijać 13 talarów obrachunkowych (6-złotowych) i 12 groszy saskich.

Gödecke zmarł w 1753 r. Licencję dostał po nim żydowski bankier Frege z Lipska, z limitem 2 mln grzywien srebra i 11 tys. grzywien złota. Pierwsze monety z 1752 r. wybito prawdopodobnie w starym budynku mennicy lipskiej przed Bramą Św. Piotra, a dopiero w następnym roku przeniesiono zakład do kazamat w Pleißenburgu.

Najważniejszą innowacją tej fazy był augustdor – moneta o nominale 5 talarów w złocie, chociaż w koncesji nazwa augustdora oznaczała monetę dziesięciotalarową. Nie można jednak augustdora uważać za próbę oparcia na złocie polskiego systemu monetarnego, tym bardziej że polskość augustdora jest mocno wątpliwa – mimo polskiego tytułu i herbu Rzeczypospolitej monetę tę nawet w kontrakcie menniczym określono jako saską, a talar w złocie nie występował w żadnym akcie normatywnym dotyczącym Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Z drugiej strony, pełnowartościowa moneta złota miała walor ponadlokalny i formalne ograniczenia nie odgrywały tu wielkiej roli.

W srebrze wybito i puszczono do obiegu w Rzeczypospolitej w krótkim czasie blisko 5½ miliona talarów, ale jedynie część zakontraktowanych gatunków:

talary, półtalary, dziesięcioszóstakówki (8 GR), tymfy, szóstaki, półszóstaki i półtoraki.

III faza Wycofywana w krajach ościennych moneta napływała do Rzeczypospolitej. Podskarbi koronny w 1759 r. zredukował nowo bite (więc lipskie) monety srebrne:

tymf do 30 groszy, a szóstak do 10.

Próby tępienia fałszerstw przez ustanowienie zbrojnej kontroli na granicach upadły z powodu braku wojska, ale również dlatego, że sprzymierzone oddziały rosyjskie nie zamierzały poddawać się kontroli. Dwór wysunął pomysł zwołania specjalnego sejmu w sprawach monetarnych. Henryk Brühl przedstawił projekt założenia polskiej mennicy – sejm zwołany na 27 kwietnia 1761 r., zerwała jednak Familia (stronnictwo Czartoryskich). Mimo to podskarbiowie koronny i I litewski ogłaszali i wielokrotnie korygowali „redukcje” monety, mające na celu eliminację najgorszych gatunków i unormowanie kursu innych. Pojawiały się też lokalne redukcje, które, choć kierowane dobrymi intencjami, pogłębiały tylko ogólne zamieszanie.

Negocjowano wybijanie nowej monety Rzeczypospolitej w Gdańsku i Toruniu, ale wobec braku pozytywnego rezultatu 30 listopada 1761 r. Brũhl odświeżył koncesję Fregego, zezwalając mu bić z polskich monet:

dukaty, dwuzłotówki. złotówki, półzłotki i grosze miedziane.

Wobec okupacji Lipska przez wojska pruskie jako siedzibę mennicy wskazano Drezno, Sayger Hütte (czyli Grünthal) lub Gubin. Była to wymuszona przez okoliczności trzecia faza działalności monetarnej Augusta III. Z niejasnych powodów z dalszych kroków zrezygnowano, decydując się wypłacić Fregemu odszkodowanie za zerwany kontrakt.

System monetarny (1749–1762) W szczegółach system monetarny czasów panowania Augusta III przedstawiono w tabeli: Lp.NazwaRównowartość wzłotych polskichRównowartość wgroszach srebrnychKruszecMasa(gramy)Próba(‰)Grzywna1 podwójny augustdor601800złoto13,3689911/36kolońska2 augustdor30900złoto6,6889911/36kolońska3 półaugustdor15450złoto3,00489911/36kolońska4 dwudukat18540złoto6,97998223/36kolońska5 dukat9270złoto3,42998223/36kolońska6 talar4120srebro29,22675617/18kolońska7 półtalar260srebro14,61375617/18kolońska8 ćwierćtalar130srebro7,30675617/18kolońska9 grosz1/50³/5miedź3,9 –kolońska10 szeląg1/1501/5miedź1,3 –kolońska11 dwuzłotówka260srebro13,763687½krakowska12 złotówka130srebro9,847500krakowska13 tymf³/518srebro6,0984791/6krakowska14 szóstak1/56srebro2,936312½krakowska15 trojak1/103srebro1,529291⅔krakowska16 półtorak1/201½srebro1,087203⅛krakowska

Monety

mały|upright=0.9|Grosz (1754)

Polskie Miedziane W pierwszej fazie mennictwa wybijano przede wszystkim miedziane szelągi, zbliżone do boratynek. Monety, starannie zaprojektowane, przedstawiały popiersie króla w peruce na jednej stronie i rozdwojony kartusz polsko-litewski na drugiej, a król prezentował swe tytuły polski i saski, bez litewskiego. Z czasem zewnętrzna jakość szelągów uległa pogorszeniu, zmniejszono również ich rozmiar. Emisje szelągów prowadzono nieprzerwanie w latach 1749–1755.

Grosze miedziane, których emisję rozpoczęto w 1752 r., ikonograficznie naśladowały szelągi. Bito je nieprzerwanie do 1755 r. Istnieje również grosz miedziany z 1758 r., który przypuszczalnie powstał w mennicy w Lubowli.

Był też projekt trojaka miedzianego z 1754 r., który jednak ostatecznie pozostał jedynie próbą – w założeniach nie miał on być równy trojakowi bilonowemu.

W latach 1749–1755 łącznie wybito monet miedzianych na kwotę złotych polskich (ok. 50 mln groszy i ok. 100 mln szelągów).

Srebrne i złote Najdrobniejszym gatunkiem bitym w srebrze był półtorak (1753, 1755, 1756). W kruszcu tym bito również:

trojaki (1753, 1754, 1756), szóstaki (1753, 1754, 1755, 1756), orty-tymfy (1752, 1753, 1754, 1755, 1756), złotówki (1762), dwuzłotówki (1753, 1756, 1761, 1762), półtalary (1753, 1754, 1755), talary (1753, 1754, 1755, 1756, 1762),

W ordynacji menniczej z 1658 r. na teoretyczny grosz polski srebrem przypadało w szóstaku 0,217 grama czystego kruszcu, w przypadku emisji Augusta III, po stu latach, było to jedynie 0,163 grama.

Emisje złote to:

półdukaty (bez daty), dukaty (1752, 1753, 1754, 1756), dwudukaty (1753, 1754), półaugustdory (1753), augustdory (1753, 1754, 1755, 1756, 1758), podwójne augustdory (1753, 1754, 1755, 1756),

Poza najdrobniejszym nominałem, pozostałe monety otrzymały ujednoliconą szatę plastyczną, identyczną dla srebra i dla złota:

popiersie króla w koronie w prawo na awersie, kolista tarcza Rzeczypospolitej w wieńcu palmowym na rewersie, taka sama legenda:

(tylko półdukat miał rewers beznapisowy).

Talary, dukaty oraz ich frakcje nie miały oznaczeń wartości, pozostałe monety jednak ich potrzebowały:

augustdory w talarach („5 TH” itd.), a reszta w dość przypadkowych jednostkach: tymfy-orty oznaczono jako „T”, później „18”, szóstaki – „SZ”, ale już półszóstaki początkowo jako „½ Sz” choć jeszcze w tym samym roku po prostu „3”.

Sens tych oryginalnych jak na standardy Rzeczypospolitej oznaczeń szóstaków wywodził się z poprzednich regulacji kursu, według których relacja: tymf = 3 szóstaki = 6 trojaków wcale nie była oczywista i to szóstak uformował się jako podstawa waluty srebrnej. Z tego też powodu kolejną monetę, o równowartości 2 złotych polskich, zawarty z dzierżawcą mennicy kontrakt określił jako dziesięcioszóstakówkę. Oznaczono ją jednak „8 GR”, zatem w groszach saskich, co miało ją wiązać z saskim systemem monetarnym (cztery takie grosze równały się złotemu polskiemu). Tylko półtoraki, o zredukowanej ikonografii i legendach, otrzymały pełne, słowne oznaczenie nominału – „PULTORAK”.

Z trzecią fazą mennictwa Augusta III związane są talary z 1762 r. oraz monety próbne.

Miejskie

mały|upright=0.9|Toruński szóstak (1763) mały|upright=0.9|Elbląski szeląg (1760)

Gdańska W 1734 r. w Gdańsku przeprowadzono sporą emisję dukatów z tytułem i imieniem Augusta III. Na długo były to jedyne monety Rzeczypospolitej Obojga Narodów tego władcy.