Kościół Świętego Krzyża oraz konwent popijarski – zespół budynków rozlokowanych liniowo wzdłuż ulicy 3 Maja w Rzeszowie.

W XXI wieku pierwotną funkcję zachował jedynie kościół, stanowiący trzon założenia budowlanego, natomiast pozostałe części klasztoru z biegiem czasu zyskiwały rozmaite funkcje, inne od początkowych. W skrzydle południowym znajduje się siedziba Muzeum Okręgowego, natomiast skrzydło północne zostało siedzibą I Liceum Ogólnokształcącego im. St. Konarskiego.

Świątynia czasami jest określa jako "kościół studencki", głównie ze względu na tradycje pobliskiego liceum (wcześniejszego wyższego gimnazjum) i historię kościoła, choć faktyczną funkcję kościołów akademickich pełnią świątynie św. Jacka (przy klasztorze dominikanów) i św. Jadwigi.

Zespół budynków został wpisany na listę zabytków 8 czerwca 1979 pod numerem 1027.

Historia Fundacje klasztoru i kościoła Fundatorką kościoła była Prudencja de domo Ligęza Ostrogska-Zasławska, która nowo powstałą świątynię planowała oddać w opiekę franciszkankom. Kościół wzniesiony przez muratora Jana Cangera z Tyrolu i dekoratora Jana Falconiego w stylu późnego renesansu w latach 1644–1649 nawiązywał do tzw. renesansu lubelskiego (ten sam duet pracował następnie przy budowie kaplicy Tyszkiewiczów w Lublinie.

Początkowo kościół nosił wezwanie św. Michała Archanioła, św. Jana Chrzciciela i św. Barbary[A. Bednarczyk; regiopedia.pl http://podkarpacki.regiopedia.pl/wiki/kosciol-i-klasztor-oo-pijarow-pw-sw-krzyza-sw-michala-archaniola-w-rzeszowie]. Zasadnicze finansowanie budowy kościoła przypadło w udziale szwagrowi Prudencji. Jerzy Sebastian Lubomirski, wskutek wygranego sporu z mężem Prudencji, Dominikiem Ostrogskim-Zasławskim objął w posiadanie rzeszowskie dominium. W efekcie fasada późnobarokowa wykonana w latach 1705–1707 według projektu architekta nadwornego architekta Lubomirskich – Tylmana z Gameren) znacznie zmieniła obraz kościoła. Klasztor natomiast przeznaczono dla pijarów. W dużym stopniu umożliwiły to wpływy Lubomirskich (w trakcie szwedzkiego najazdu w łańcuckiej rezydencji rodziny przebywali bowiem królowa Ludwika Maria Gonzaga i nuncjusz apostolski – Antonio Pignatelli del Rastrello, późniejszy papież Innocenty XIIM. Czarnota, dla TVP Rzeszów). Papież Klemens IX erygował kolegium wraz z kościołem i szkołą bullą In iuncti nobis devinitis Pastoralis 20 marca 1668, jako trzecie po Warszawie i kolegium w Podolińcu w Polsce.

Działalność zakonu i czasy Collegium Ressoviense (1668–1786) Środowisko, które skupiał klasztor, liczyło kilkadziesiąt osób – ojców, braci, nowicjuszy, a także świeckich. Prowadzona przez pijarów szkoła zyskała renomę pośród lokalnej szlachty. Rzeszowskie kolegium było szkołą wyższego typu, gdzie oprócz szkoły elementarnej i średniej znajdowało się seminarium duchowne dla młodzieży zakonnej, kształciła w pedagogium nauczycieli do średnich szkół, profesjonalnych muzyków. Ponadto prowadzono zawodowe kształcenie muzyków, a z podręczników wydanych przez nauczycieli korzystała młodzież nawet w Kijowie. Początkowo szkoła miała charakter powszechny, jednak później, na skutek uniwersału Jerzego Ignacego Lubomirskiego, do szkoły mogły uczęszczać tylko dzieci szlacheckie. Pośród najznamienitszych profesorów szkoły byli, ojciec Jakub Wezyrka, uczestnik bitwy o Warszawę (1656), Stanisław Papczyński, spowiednik Jana III, ksiądz Stanisław Konarski, uczący tutaj w latach 1737–1738, czy luźno związany ze szkołą kompozytor Damian Stachowicz, a także współautorów podręczników napisanych dla Komisji Edukacji Narodowej. Poza działalnością oświatową zakonnicy prowadzili również aptekę, odkupioną następnie przez jednego z rzeszowskich mieszczan - Antoniego Cenarskiego. Wychowankowie szkoły i jej profesorowie brali udział w wydarzeniach politycznych, m.in. w walkach ze Szwedami i odsieczy wiedeńskiej. W 1735 roku w pijarzy rzeszowscy przyczynili się do zawarcia pokoju po konfederacji dzikowskiej, podpisanego w tutejszym kościele. W 1772 roku wskutek I rozbioru Polski wyniszczone miasto weszło w skład imperium Habsburgów. Odmienna administracja i normy prawne panujące wówczas w rządzonej przez Marię Teresę i jej syna Józefa II spowodowały reformy i zmiany w nowo powstałej Galicji. W 1786 r. wszystkie istniejące w zaborze austriackim klasztory uległy kasacie.

Czasy zaboru (1786–1918) i dwudziestolecia międzywojennego (1918–1939) mały|lewo|Widok kościoła około 1920 mały|lewo|]Kościół i gimnazjum, około 1903 Reformy austriackie nie ominęły również szkoły prowadzonej przez zakonników. Przemianowano ją wówczas na świeckie Cesarsko-Książęce Wyższe Gimnazjum, które miało charakter szkoły publicznej. Jako język wykładowy wprowadzono język niemiecki. Szkoła nadal funkcjonowała w skrzydle północnym. Jednoskrzydłowy budynek szkolny został w latach 1834–1835 przebudowany i powiększony przez Eliasza Rejcha, następnie w 1872 r. dobudowano doń dwa skrzydła (północne i wschodnie) Tworząc częściowo otwarty dziedziniec, ograniczony przez stare mury miejskie, kościół i zabudowania szkoły. Skrzydło południowe zostało wykorzystane jako siedziba nowych urzędów austriackich. Sam kościół w znacznym stopniu został po kasacie klasztoru ogołocony z wyposażenia liturgicznego, m.in. srebrnej monstrancji i złotej lampki wiecznej oraz cennych ornatów. Kościół został w praktyce zamknięty. Mylnie wpisany wraz z całym konwentem jako własność państwa. Kościołem opiekowali się księża diecezjalni – katecheci ze szkoły. Za proboszcza uważał się dyrektor, klucze były u tercjarzaPortal diecezji rzeszowskiej. Z tego okresu pochodzi jeszcze czasami używane określenie kościoła jako kościoła studenckiego. W nieczęsto odprawianych mszach faktycznie uczestniczyli wówczas przede wszystkim "studenci" pobliskiego Wyższego Gimnazjum. W XXI wieku duszpasterstwo studenckie działa przede wszystkim przy kościołach św. Jacka i św. Jadwigi. Do 1970 r. był to wyłącznie kościół rektoralny. Pod koniec XIX wieku wewnątrz kościoła przeprowadzono drobny remont, staraniem księdza Stanisława Grynickiego, późniejszego proboszcza parafii farnej.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. sytuacja korzystania z kościoła i jego statusu kościelnego nie zmieniła się. Jednak, jako bardzo ważny zabytek, został otoczony opieką. W latach 1920–1922 budynek poddano restauracji, a remont wnętrza przypieczętowano kupnem nowych organów (1930), produkcji wiedeńskiej firmy Rieger, którego dokonał ks. Maurycy Turkowski z datków uczniów. W północnej, znacznie rozbudowanej części konwentu nadal swoją działalność, jako I Gimnazjum i Liceum kontynuuje ośrodek dydaktyczny, natomiast w miejsce urzędów austriackich wprowadzają się polskie, głównie miejskie instytucje.

II wojna światowa i lata powojenne Po wkroczeniu do miasta wojsk niemieckich budynki konwentu, gdzie dotychczas mieściły się urzędy polskie, natychmiast przysposobiono na siedzibę biurokracji okupantów. Kościół zyskał miano Wehrmachtskirche i pełnił rolę kościoła wojskowego. W trakcie działań wojennych nie udało się ocalić kompleksu od zniszczeń. Ucierpiał budynek samej świątyni – w trakcie bombardowań zniszczono m.in. wieżę południową i dach. Wstępnych reparacji dokonano niemal natychmiastowo, natomiast odbudowę przeprowadzono w latach pięćdziesiątych. Krokiem milowym było objęcie rektoratu przez Walentego Bala, który od 1970 r. stał się proboszczem parafii, początkowo w randze prałata, a następnie infułata (1951–1998). Za jego czasów przeprowadzono gruntowny remont, restaurację i zabezpieczanie całego kościoła. Po wojnie działalność wznowiło liceum, jako I Liceum Ogólnokształcące, natomiast w części południowej siedzibę znalazło Muzeum Okręgowe. Ponowną restaurację fasady przeprowadzano etapami, pomiędzy 2004–2008. thumb|250px|Fasada założenia od strony ul. 3 Maja thumb|250px|Kościół i konwent od strony ul. Słowackiego, nocą

Architektura Kościół początkowo wzniesiony został w stylu zanikającego odrodzenia, przez pochodzącego z Austrii muratora Jana Cangera. Prosty budynek bez wież (najprawdopodobniej widoczny na niesygnowanym rysunku Tylmana z Gameren) nawiązywał do typowego dla tego okresu późnego renesansu lubelskiego, choć W. Tatarkiewicz budowli tej nie zalicza nawet do grupy kościołów analogicznych. Budynek cechowała konstrukcja lekka, wysmukła, wyraźne odcięcie wąskiego prezbiterium od naw. Jak się też wydaje, ze względu na późniejszą metrykę jest w formie bardziej przejrzysty, doskonalszy, dojrzalszy stylowoMalczewski, J., Dzieje Rzeszowa, t. I, s. 420. Przebudowa Lubomirskich nadała kościołowi cech typowych dla architektury rozwiniętego baroku, typowych dla drugiej połowy XVII wieku. Jak w innych przypadkach, tak i tutaj w fasadę wkomponowano dwie wieże, całości budynku nadając harmonijny charakter. Zabieg ten miał na celu optyczne powiększenie świątyni – z zewnątrz wygląda ona jako świątynia trzynawowa (do każdej nawy miał prowadzić jeden portal), podczas gdy w rzeczywistości jest to konstrukcja jednonawowa z otaczającymi kaplicami. Architekt zastąpił również wcześniejsze budowle drewniane murowanymi – zaprojektował symetrycznie odchodzące od kościoła budynki kolegium i klasztoru, czyniąc z kościoła dominantę i centrum kompozycji. W ten sposób fasada miała długość 180 m, co czyniło ją najdłuższą jednolitą stylowo kompozycją w ówczesnej Rzeczypospolitej. W najbardziej rozbudowanej formie założenie obejmowało dodatkowo bursę szkolną (od strony ulicy ks. F. Dymnickiego) oraz konwikt szlachecki (od strony ulicy R. Alsa). Całość była wpasowana dokładnie pomiędzy ulicy 3 Maja a nasyp i mury miejskie, częściowo widoczne od strony ulicy Słowackiego. Obecnie, po wielu przebudowach zespół klasztorny w znaczącym stopniu zachował swój pierwotny wygląd.

W nawiązaniu do budowli rzeszowskiej miały powstać również inne fundacje klasztorne w ówczesnej Polsce, zwłaszcza w formie tzw. elewacji ondulowanej. Karol Majewski wspomina między innymi założeniami pijarskimi wspomina klasztor w podlaskim Szczuczynie, projektu Pioli (przy współpracy z Fontaną i Belottim), które miało czerpać głównie z formy kapucyńskiego kościoła Przemienienia Pańskiego w Warszawie oraz założenia rzeszowskiego, a także założenie łowickiego. Również inna reguła zakonna wykorzystywała ten model kompozycji architektonicznej, zwłaszcza kapucyni. Widoczne jest to we wspominanym już kościele warszawskim, a także rozwadowskim.

Część północna (szkoła) 230px|thumb|I Liceum Ogólnokształcące

Zewnątrz Od strony ulicy budynek jest analogiczny do budynku muzeumI L.O. Rzeszów, jednak wewnątrz odbiega od oryginalnego planu. Wedle zamierzeń Tylmana był to jednoskrzydłowy budynek. Szybko jednak okazało się, że jego wielkość jest niewystarczająca, pierwszej przebudowy dokonano ok. 130 lat po budowie. W latach 1834–1835 budynek został przebudowany i powiększony przez Eliasza Rejcha, następnie w 1872 dobudowano doń dwa skrzydła (północne i wschodnie) tworząc założenie podobne do zakonnego, z tą jednak różnicą, że skrzydło północne (poprzeczne) było dłuższe, natomiast wschodnie krótsze. Dzięki temu powstały dziedziniec zyskał formę zbliżoną do kwadratu. W 1960 ukończono budowę sali gimnastycznej.

Wnętrze W części pomieszczeń na parterze zostały zachowane pierwotne sklepienia kolebkowe. W skrzydle północnym znajduje się okazała, trójbiegowa klatka schodowaI L.O. Rzeszów, wykonana podczas rozbudowy budynku w 1872, ozdobiona posągami Nauki i Sztuki dłuta Krzysztofa Bukały i Mariana Konopackiego. Rzeźby ustawione w 1987 stanowią repliki pierwotnych posągów zniszczonych przez Niemców podczas okupacji. Wnętrza przystosowane są przede wszystkim do celów dydaktycznych, jednak w niektórych salach znajdują się repliki lamp wiedeńskiej firmy braci Brinner z XIX w.

Część centralna (kościół) 230px|thumb|Fasada kościoła Zewnątrz