Jaźwiny – wieś w Polsce położona w województwie podkarpackim, w powiecie dębickim, w gminie Czarna. Ma status sołectwa. Leży w graniczącej z Pogórzem Ciężkowickim części Kotliny Sandomierskiej i Rynny Podkarpackiej, na niewielkim, bezleśnym wzniesieniu.
+Integralne części wsi Jaźwiny SIMC Nazwa Rodzaj 0816411 Borowskie Pola część wsi0816428 Od Jastrząbki część wsi0816434 Piaski część wsi
W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa tarnowskiego.
Historia Od początku do 1846 roku Za panowania Władysława II Jagiełły teren, na którym znajdują się obecnie Jaźwiny, porastały lasy. Analiza krakowskich ksiąg sądowych, w których pod koniec XIV wieku kilka razy, przy okazji różnych rozpraw, pojawia się Nawój z Zasowa, pozwala na stwierdzenie, że „obok Korzeniowa, Nagoszyna, Zasowa, Róży i Wiewiórki, na północ, zachód i południe sięgały zalesione tereny, pełne grubego zwierza. Nie było jeszcze wtedy Dąbrówki, Dąbie, Przerytego Boru, Żarówki, Jastrząbki Starej, Jaźwin, Borowej i Mokrego”.
Nazwa pojawia się dopiero w XV wieku, przy okazji sporów spadkowych dotyczących posiadłości Zawiszy Czarnego, który w 1419 roku nabył Zasów i część Nagoszyna, a z czasem inne miejscowości. Po śmierci Zawiszy w 1428 roku dobra te przeszły na własność jego żony Barbary oraz czterech synów. „W 1434 roku brat Zawiszy, Jan Farurej, pozywając Barbarę na sad wiecowy, domaga się klucza wiewióreckiego. W procesie tym po raz pierwszy występują Jaźwiny”. W niespełna dziesięć lat później ,,synowie Zawiszy zapisują Barbarze dożywocie na wsiach klucza, wymieniając je w następującej kolejności: Wiewiórka, Zasów, połowa Nagoszyna, Borowa i Jaźwiny. Oni sami wyruszają tymczasem z królem Władysławem III na wyprawę przeciw Turkom w roku 1444”.
Spośród czterech synów Zawiszy Czarnego w roku 1452 żył już tylko jeden Jan również o przydomku czarny. ,,W 1447 roku ożenił się Jan Czarny z Małgorzatą Szafrańcówna, która w aktach występuje jako domina Materna”. Ich potomkami byli Barbara i Jan, który zmarł bezpotomnie. Z tego okresu pochodzi dokument króla Kazimierza IV Jagiellończyka nadający wsiom ,,Wiewiórce, Zasowej, Borowej, Jaźwinom i Nagoszynowi prawo niemieckie, zwane magdeburskim, i przekazuje prawo sadzenia sprawach cywilnych i karnych, a także nadaje sołtysom w tych wsiach prawo sadzenia i karania w granicach tychże wsi. Po śmierci Jana Czarnego w 1454 roku Małgorzata musiała walczyć o prawa swoich małoletnich dzieci, między innymi ponownie z bratem Zawiszy Farurejem. W 1465 roku jej córka Barbara wyszła za mąż za Stanisława Tęczyńskiego, a w 1471 roku zapisała w dożywocie swej matce ,,dobra ojcowskie: Wiewiórkę, Zasów, Borowa, Nagoszyn, Jaźwiny, Mokre, Korzeniów i Wolę Korzeniowską”. Po śmierci Stanisława Tęczyńskiego Barbara - w 1486 roku - ponownie wyszła za mąż za Jana Amora Tarnowskiego wojewodę krakowskiego, któremu urodziła syna Jana Amora, przyszłego hetmana wielkiego koronnego. Jan Tarnowski ,,posiadał ogromne dobra i po małżeństwie z Barbara, wnuczka Zawiszy, był bodaj największym magnatem w Małopolsce, a może nawet w całym państwie”. Z tego okresu pochodzą kolejne wzmianki o Jaźwinach. W 1492 roku Barbara „potwierdza Stefanowi, sołtysowi z Jaźwin, dożywocie i prawo niemieckie za sumę 60 grzywien” okresu pochodzą kolejne wzmianki twierdza Stefanowi, sołtysowi z Jaźwin, dożywocie i prawo niemieckie, a w roku 1497 wyposaża „kościół w Zasowie karczmą i co szóstym złotym czynszów w Jaźwinach”.
W 1500 roku, po śmierci Jana Tarnowskiego, właścicielką Jaźwin została wdowa po nim Barbara z Rożnowa, która w 1509 roku zapisała cały klucz wiewiórecki synowi Janowi. Po śmierci starszego przyrodniego brata, w 1514 roku, a następnie po śmierci matki, Jan Tarnowski, przyszły hetman stał się ,,właścicielem całej Tarnowszczyzny i innych ogromnych włości”. Odziedziczył również po matce wielki sentyment do Wiewiórki i całego klucza wiewióreckiego. W obszernym dworze spędzał większość czasu i tam zmarł w 1561 roku. Sześć lat później, po śmierci Jana Krzysztofa Tarnowskiego, jedynego żyjącego syna hetmana, klucz wiewiórecki stał się własnością jego siostry Zofii, od 1553 roku żony Konstantego Ostrogskiego. Zofia zmarła w 1570 roku, a ,,wraz z jej śmiercią wygasła linia hetmana Tarnowskiego, a w dalszej perspektywie i rodzina Zawiszy Czarnego”. Z czasem, po rodzinnych zatargach, trybunał lubelski potwierdził prawo do klucza wiewióreckiego Konstantemu Ostrogskiemu. Od tego czasu zaczyna się również praktyka wydzierżawiania klucza wiewióreckiego. W 1575 roku dzierżawczynią była wdowa po Janie Krzysztofie Tarnowskim, a „w 1596 roku Jaźwiny i Zasów trzymała w swym posiadaniu wojewodzina wileńska czyli Elżbieta z Ostrogskich Radziwiłłowa”. W 1603 roku Wiewiórka i klucz przechodzą na własność najstarszego syna Konstantego Ostrogskiego Janusza. Klucz został też poszerzony o kolejne wsie, w tym również o założona przez hetmana Jana Tarnowskiego Czarną. W Jaźwinach w tym okresie mieszkało 22 kmieci i 13 zagrodników, a także kowale, leśnicy, prawdopodobnie szewc i po dwóch karczmarzy i hajduków.
Od 1626 roku spadkobiercą Jaźwin był książę Władysław Dominik Zasławski wnuk Janusza Ostrogskiego, który stosował praktykę oddawania w dzierżawę poszczególnych wsi z klucza wiewióreckiego. ,,Przekazanie wsi dzierżawcom oznaczało w praktyce znaczne pogorszenie sytuacji mieszkańców. Dotychczasowy układ, kiedy to właściciel sam przebywał we dworze i wyręczał się tylko rządca, utrudniał wykorzystanie chłopów, wymuszanie dodatkowych świadczeń i jakakolwiek samowole. Po oddaniu włości w arendę, dzierżawca stawał się panem chłopów, a ponieważ czas jego władztwa był ograniczony i krótki, dlatego starał się wyciągnąć ze wsi maksimum korzyści dla siebie”.
Wieki XVII i XVIII były szczególnie burzliwe dla mieszkańców Małopolski. ,,W 1655 roku okolice Tarnowa złupili Szwedzi, łupiły też wojska kwarciane w 1656 roku, w rok zaś później przez te tereny przewaliła się fala najazdu Rakoczego. Równie zgubne były wylewy Dunajca, epidemie, klęski nieurodzaju i głodu”. Kolejna spadkobierczynią klucza wiewióreckiego, po śmierci księcia Zasławskiego w 1657 roku, została jego żona Katarzyna z Sobieskich Zasławska. 1658 roku, a więc w rok po śmierci męża, Katarzyna wyszła po raz drugi za mąż za Michała Kazimierza Radziwiłła, ówczesnego ordynata nieświeskiego. Po śmierci jej syna z pierwszego małżeństwa Aleksandra Janusza Zasławskiego w 1682 roku, właścicielką klucza staje się siostra Aleksandra Teofila Ludwika. W roku 1683 wychodzi ona za mąż za Józefa Karola Lubomirskiego, koniuszego koronnego. Dzierżawcami klucza wiewióreckiego lub jego części stają się w tym okresie Kazimierz Trzemeski, Gabriel Trzemeski, Aleksander Modrzejewski, Marcin Paszkowski, Jacek i Helena z Rogowskich Milkowscy, Andrzej Reklewski. „W latach 1702–15 przewalały się wojska szwedzkie, saskie, polskie, rosyjskie”. W 1709 roku kolejnym spadkobierca klucza zostaje syn księżnej Teofilii z Zasławskich Lubomirskiej Aleksander Dominik Lubomirski. Wiadomo, że w 1711 roku przez dobra klucza wiewióreckiego przeszły wojska moskiewskie i Kozacy, a także zdarzyły się większe pożary, co miało wpływ nie tylko na dochody właścicieli, ale i na życie miejscowej ludności. Po śmierci Aleksandra Dominika Lubomirskiego, w 1720 roku, jego majątek wraz z kluczem wiewióreckim przejmuje siostra Marianna, żona Pawła Karola Sanguszki ,,Odtąd klucz ten wchodzi do dóbr sanguszkowskich”.
"Kolejną falę zniszczeń przyniosły lata 1733-1735, a w latach 1768-1769 i w następnych konfederacja barska” Dla mieszkańców klucza wiewióreckiego nastają ciężkie czasy, toczą się spory pomiędzy wysuwającymi pretensje do poszczególnych dóbr właścicielami, dzierżawcy nakładają coraz większe ciężary na chłopów, ponadto w pobliżu walki staczają konfederaci barscy. „Walki z wojskami rosyjskimi toczą się aż sześć lat. Moskale osadzili się na dłuższy czas w Dębicy. Między innymi najcięższe boje toczyli konfederaci nad Wisłoka, w okolicach Przecławia, Rzemienia, a także w okolicach Pilzna „. W 1772 roku rozpoczął się trwający 146 lat okres zaboru austriackiego. Po pierwszym rozbiorze pojawiają się nowe obciążenia mieszkańców wsi w postaci poboru do wojska w 1787 roku w Jazwinach jest 118 domów i 710 mieszkańców. Nasila się również proces rozczłonkowania klucza wiewióreckiego. W roku 1790 właścicielem staje się Karol Gottlieb Litzke który już po czterech latach zmuszony był odsprzedać Wiewiórkę, Róże i Jażwiny łącznie z lasami o powierzchni 800 morgów Janowi baronowi Konopce”. Dobra te w 1804 roku przeszły na syna barona Stanisława z obowiązkiem spłaty rodzeństwa. Oprócz pańszczyzny, danin i kontrybucji na chłopach obowiązek dostaw dla wojska w czasie wojen napoleońskich wszystko to, a także pobór do wojska i epidemia tyfusu brzusznego, miało wpływ na ubożenie wsi. Poprawa sytuacji nastąpiła po roku 1815, Jaźwiny przeszły wówczas na własność Antoniego Konopki, syna Stanisława. W połowie XIX wieku właścicielami Jaźwin byli Jakub Lichtblaum i Salomon Elias.
Przemiany społeczno gospodarcze po 1846 roku Chociaż klimat i gleby w okolicach Jaźwin stwarzały „dogodne warunki dla rozwoju rolnictwa, przy ówczesnym jednak stanie techniki rolnej, przy stosunkowo dużym zaludnieniu i bardzo znacznym rozdrobnieniu gruntów oraz przy dużych wahaniach w zbiorach (co wynikało z wpływu warunków naturalnych) przeciętne gospodarstwo chłopskie w zasadzie nigdy nie dysponowało nadwyżkami”. Miało to wpływ na poziom życia ludności szczególnie, gdy w latach 1785-1864 liczba mieszkańców Galicji wzrosła aż o 50%, osiągając liczbę 4 734 tys. Pomimo symptomów rozwoju gospodarczego panował ogólny zastój Okolice Dębicy słynęły z tkactwa, w Pilźnie prężnie działali szewcy, a między innymi w Jaźwinach działały huty szkła. Tragiczną sytuację ludności wiejskiej pogarszała uciążliwa pańszczyzna i złe traktowanie chłopów. W „Borowej, w Jaźwinach, w Pustyni Strzegocicach, długo pamiętano lochy piwniczne, dokąd dziedzic wrzucał chłopów”. Sytuację na wsi dodatkowo zaostrzyła klęska głodu z 1845 roku. W lutym następnego roku wybuchła rabacja chłopska. ,,Pod wpływem zachęty ze strony władz austriackich Tarnowskie stało się centrum tych wydarzeń. Na kilkaset najść na dwory w całej zachodniej Galicji w Tarnowskiem odnotowano ich około 140, głównie od Tarnowa po Dębicę, Ryglice i Smarżową. Na 1100 zabójstw dokonanych przez chłopów całej Galicji 750 osób zamordowano w Tarnowskiem. Dopiero po zlikwidowaniu rewolucji krakowskiej władze austriackie przystąpiły do pacyfikacji wsi. Ostatecznie dokonano tego w 1848 roku, przy czym szczególnie oporni byli chłopi w Wiewiórce, Róży i Niedźwiedzy”. Na prowokację władz austriackich zareagowali przede wszystkim biedniejsi chłopi, wyrobnicy, zagrodnicy i służba folwarczna. Ci zazwyczaj pod kierownictwem urlopowników, wysłużonych wojskowych szli pierwsi na dwór. Nie pozwalali jednak, aby pozostała ludność siedziała spokojnie. Chłopi zmuszali wszystkich do wychodzenia i brania udziału w napadach”. Żywiołowość rabacji można tłumaczyć warunkami ekonomicznymi, wpływ na szybkie rozprzestrzenienie się wystąpień chłopskich miała także rodzaju psychoza, która ogarnęła ludzi pod wpływem pogłosek o przygotowanej rzezi chłopów i pod wpływem głodu, który dawała się we znaki ludności”. Zmasowane napady na dwory i plebanie w 1864 roku w okolicach Czarnej miały miejsce 19 lutego. W samych Jaźwinach nikt jednak wtedy nie zginął. Okrucieństwem rabacja prześcignęła „żakierie francuskie i wojny chłopskie niemieckie. W bezmyślności swojej stała się ona szatańskim narzędziem biurokracji austriackiej” musiała też pozostawić głęboki ślad w świadomości ludności wiejskiej.