Andy Clark był dyrektorem programu nauk kognitywistycznych (Cognitive Science Program) na Indiana University w Bloomington. Obecnie jest profesorem na Uniwersytecie w Edynburgu. Centralnym zagadnieniem jego rozważań jest ucieleśnienie oraz pojęcie ucieleśnionego umysłu.
Filozofia Andy Clark (podobnie jak Michael L. Anderson) zajmuje się zagadnieniem „ucieleśnienia poznania" oraz percepcji w zwrocie epistemologicznym na polu robotyki (jako gałęzi sztucznej inteligencji i metod obliczeniowych). Podstawowym zagadnieniem i zarazem mottem nie jest tu: „Czym jest inteligencja, bądź umysł?”, tylko: „Jaką technikę badawczą powinniśmy przyjąć, rozpatrując fenomen umysłu?”. Konsekwencje tego pytania są niezwykle głębokie i prowadzą do zwrotu ku „medium poznawczemu” – jakby to ujął Maurice Merleau-Ponty – jakim jest ludzkie ciało. Badania nad sztuczna inteligencją stanowią tutaj trzon teoretyczny, swego rodzaju „poligon” epistemologiczny. Centralnym pojęciem rozważań jest „ucieleśnienie” systemu poznawczego (Embodied Cognition, Andy Clark), inteligencji (Embodied Intelligence, ), sztucznej inteligencji (Embodied AI, ). Rewolucyjnym aspektem badań Clarka jest odwołanie się do wiarygodnych prac m.in. antropologów, lingwistów oraz neurofizjologów. W pracach Clarka można doszukać się inspiracji m.in. pracami filozofa i fenomenologa Maurice'a Merleau-Ponty, słynnego biologa i twórcy biosemantyki Jakoba von von Uexkülla oraz psychologa rozwojowego Lwa Vygotskiego.
Koncepcja ucieleśnienia i ucieleśnionego umysłu i poznania Doskonałym punktem wyjścia do rozważań na koncepcjami ucieleśnienia i umysłu ucieleśnionego – zarówno w filozofii umysłu, psychologii poznawczej jak i w kognitywistyce – jest artykuł psycholog Margaret Wilson pt. „Six views of embodied cognition”. Naczelną myślą całego artykułu jest potraktowanie ciała jako czynnika pełniącego główną rolę w kształtowaniu umysłu. Wilson próbuje uwypuklić pierwotność (nadrzędność) mózgu jako części ciała pełniącej rolę systemu kontrolnego a tym samym „władającej” umysłem. Głównym obszarem rozważań wokół pojęcia ‘ucieleśnienia’ jest percepcja zmysłowa (w jakiejkolwiek postaci, choć najczęściej wzrokowej).
Zalążki rozważań na temat ‘umysłu ucieleśnionego’ czy też ogólnie ‘ucieleśnienia’ można odnaleźć już w badaniach psychologów XIX-wiecznych. Jedne z pierwszych wzmianek dotyczących roli rozwoju, percepcji i otoczenia obecne są w pracach Lwa Semyonovicha Vygotskiego (nazywanego często pre-kognitiwistą). Jako psycholog rozwojowy podkreślał funkcje języka w relacji z myśleniem. Filarem koncepcji Vygotskiego było pojęcie 'otoczenia najbliższego’ jako miejsca funkcjonowania i działania dorastającej jednostki. Vygotski doczekał się wielu kontynuatorów (m.in. Esther Thelen i ).
Amerykański filozof,jeden z twórców pragmatyzmu – William James oraz szwajcarski psycholog rozwojowy Jean Piaget byli pierwszymi myślicielami, którzy w swoich koncepcjach wyraźnie zakreślili wątki do dziś obecne i dyskutowane: rolę ciała, otoczenia, motoryki, problem cielesność – percepcja itd.
Z kolei James Jerome Gibson w swej psychologii ekologicznej (lata 70. XX wieku) określił pojęcie percepcji, jako potencjalnej i wielokrotnej interakcji z otoczeniem (tzw. affordance). Jednocześnie inny psycholog amerykański – – w tym samym czasie zaprezentował swoją autorską koncepcję percepcji wzrokowej (Vision: A Computational Investigation into the Human Representation and Processing of Visual Information, 1982). Prace obu psychologów wprowadziły istotne novum do współczesnej epistemologii, a mianowicie ‘skonstruowały’ model poznawczy, umieszczając tym samym aktywną poznawczo jednostkę w ciągle zmieniającym się otoczeniu (environment). Także lingwiści poruszali sferę podobnych zagadnień, w ramach paradygmatu językoznawstwa kognitywnego. Zakładając, że język jest ściśle powiązany z procesami umysłowymi dotyczącymi postrzegania świata, George Lakoff i analizują funkcjonowanie metafor. Nie odnosząc się do klasycznej definicji, przedstawiają je jako abstrakcyjne pojęcia mówiące o pewnych cielesnych/fizycznych właściwościach nabytych drogą interakcji jednostki z otoczeniem. Równocześnie w latach 80. badacze sztucznej inteligencji dokonali licznych przewrotów w koncepcjach z zakresu robotyki mówiąc o możliwości zaimplementowania tzw. „środowisk wielowarstwowych” (multi-layers) czyli środowisk bazujących na architekturze umysłu podobnej do ludzkiej (Rodney Brooks). Praktyczny wymiar tych badań ukazują m.in. projekty Mai J Mataric. Ważną rolę w kształtowaniu dzisiejszych koncepcji poznania ucieleśnionego miała też hipoteza modularności umysłu autorstwa Jerry'ego Fodora.
Sześć typów 'ucieleśnienia' Margaret Wilson Zreferowane przez Margaret Wilson sześć stanowisk („Six views of embodied cognition”) charakteryzuje każdy model pod względem zalet, wad i pomocniczych pojęć itd. Pierwsze trzy koncepcje są dosyć łatwe w określeniu i akceptowalne (ponieważ współpracują ze sobą, uzupełniają się) przez większość filozofów. Czwarta i szósta koncepcja stanowią twardy orzech do zgryzienia. Czwarta koncepcja, jak się później okaże, stawia trudne do zaakceptowanie warunki. Natomiast ostatnia koncepcja przez swą złożoność jest najszerzej rozbudowana, z racji tej stawia wiele trudności wydając się niedookreśloną pojęciowo. W efekcie dotychczasowych rozważań, w historii filozofii umysłu oraz kognitywistyki, nad poznaniem ucieleśnionym (embodied cognition) dokonano fundamentalnego podziału, na: on-line cognition – jest to poznanie będące w pełni w interakcji z otoczeniem, off-line cognition – jest to poznanie niebędące w ścisłej interakcji z otoczeniem (niezależne).
Typologia Margaret Wilson, “Six Views of Embodied Cognition” (2002): embodied cognition – ucieleśnione poznanie, Jak charakteryzuje się owe poznanie? Relacja: od ciała → do umysłu. Czym charakteryzuje się relacja między umysłem, ciałem a otoczeniem? (a) cognition is situated – poznanie sytuacyjne (off/on-line), (b) cognition is time-pressured – poznanie pod presją czasu (realtime, runtime – czasu rzeczywistego), (c) we off-load cognitive work onto the environment – przemieszczenie ciężaru poznawczego na otoczenie, (d) the environment is part of the cognitive system – otoczenie jako część systemu poznawczego, (e) cognition is for action – poznanie jako działanie, (f) off-line cognition is body-based –poznanie oparte na uposażeniu mentalnym, które ograniczone jest architekturą fizyczną, np. budową mózgu (bazuje na pojęciach: mental imagery, working memory, episodic memory, implicit memory, reasoning and problem-solving).
Wszystkie teorie ucieleśnionego poznania przedstawiają relacje: od ciała do umysłu. Ukazują organizm jako tzw. aktywnego eksplanatora. Jest to pewien system poznawczy będący w aktywnym (nie biernym) stosunku do wszelkich bodźców docierających do ciała od otoczenia, rejestrującym zmiany i przetwarzający na informacje. Jest to postawa pewnego poszukiwacza, ciągle odkrywającego nowe obszary wiedzy, czerpiącego garściami nie tylko ze świata zewnętrznego ale ze swoich zasobów np. wyobraźni, pamięci czy mechanizmów mentalnych (wnioskowań logicznych). Natomiast jeśli chodzi o pojęcie ucieleśnienia istotna jest tutaj strategia badawcza jaką należy uprzednio przyjąć. Czyli: czy należy najpierw rozpocząć badania (analizy) ciała (owej cielesności) czy umysłu? Poniżej przedstawiam inne wybrane stanowiska wraz z przedstawicielami (za Tomem Ziemke):
Embodied cognition – poznanie ucieleśnione Poniższa tabela – w postaci podsumowującej – przedstawia różnice między klasycznym podejściem do umysłu i poznania wśród kognitywistów oraz charakteryzuje kontrastujące stanowisko poznania ucieleśnionego. Obie strony cechują się diametralnie różnymi argumentacjami:
Klasyczne stanowisko w filozofii umysłu Stanowisko poznania ucieleśnionego 1. Obowiązująca metafora umysłu to komputer, oparty na regułach, zdeterminowanych przez logikę 1. Obowiązująca metafora umysłu to sprzężenie strukturalne, czyli określona forma ucieleśnienia, środowisko i działania powodujące procesy poznawcze 2. Stanowisko izolacjonistyczne – poznanie może być tylko i wyłącznie zrozumiane poprzez badanie wewnętrznych procesów 2. Stanowisko relacyjne – poznanie może być zrozumiane w pełni dzięki poznaniu wzajemnych zależności między umysłem, ciałem i otoczeniem 3. Wyższość obliczeniowości 3. Wyższość ukierunkowanych działań (wynikowych), rozłożonych w czasie rzeczywistym 4. Poznanie jako dostępny pasywnie proces (bierny) 4. Poznanie jako aktywna "konstrukcja", oparta na ucieleśnionych (w organizmie) procesach, o ukierunkowaniu wynikowym 5. Reprezentacje zakodowane symbolicznie 5. Reprezentacje sensomotoryczne
Filozofa interesuje tutaj przede wszystkim możliwość zastosowania kryteriów adekwatności zachowania – w stosunku do odpowiednich warunków. Twierdząc za Victorem Serebriakoffem – istotny jest tutaj proces optymalizacji zachowania w świetle otrzymywanej informacji. A te warunki spełnia wyżej wspomniana algorytmika ewolucyjna bądź też genetyczna. Jest to nic innego jak badanie w nowej formie pojęcia sztucznej inteligencji, optymalizacji zachowawczej w świetle postawionego problemu. Wygenerowanie wyników droga losowa za pomocą algorytmów genetycznych. Natomiast jeśli dodamy możliwość zastosowana nowoczesnych osiągnięć robotyki, w postaci maszyn zaprojektowanych wręcz na podobieństwo ludzkie. Brzmi to jak przekrój literacki o charakterze science fiction – ale fantazje stają się już rzeczywistością. Specjalnie napisane programy wewnątrz ‘metalowych ciał’ umieją nie tylko grę w szachy, ale np. potrafią odróżniać twarze, grać na instrumentach muzycznych i opiekować się ludźmi! A wszystko dlatego, że potrafią się uczyć. Staje się oczywistym fakt, że droga od czysto algorytmicznej wersji SI do nawet słabej wersji SI jest niesłychanie ważna dla wielu dziedzin badawczych, w tym dla współczesnej filozofii. Ponieważ od początku istnienia informatyki wiązano z komputerami bardzo duże nadzieje, niektóre z nich wydają się teraz leżeć na pograniczu fantastyki. Ludzie wyobrażali sobie, że komputer będzie mógł robić wszystko to, co robi człowiek (łącznie z wizjami zbuntowanych maszyn przejmujących władzę nad światem np. Assimov, Dick). W rzeczywistości tak się nie stało. drogą do sukcesu okazało się naśladowanie natury. Wpewnym sensie algorytmy genetyczne odtwarzają (symulują bądź modelują) ewolucję. Jest tak dlatego, że natura w toku ewolucji modyfikuje skomplikowane organizmy czy gatunki, w komputerze zaś manipulujemy ich bardzo uproszczonymi modelami. Prawdziwa ewolucja biologiczna jest procesem trwającym miliony lat. Jej komputerowe naśladowanie potrzebuje na ogół czasem kilku dni, a nawet godzin.
Poszukiwanie odbicia w lustrze Stanowisko Andy Clarka jest jedyną w swoim rodzaju koncepcją, która nie odrzuca w całości klasycznego ujęcia (np. narzędzia terminologiczne). Jest to podejście tzw. kompatybilności (zgodnościowe), w przeciwieństwie do tzw. purystów (np. teoria radykalnego ucieleśnienia). W przeciwieństwie do słabej (prostej) wersji ucieleśnienia, radykalne ucieleśnienie (mocna wersja) odwołuje się często do teorii tzw. systemów dynamicznych (dynamical systems). Gdzie zamiast reprezentacji (wewnętrznych) występują dynamiczne schematy wykształcone w biologicznych strukturach (zwłaszcza neuronalnych). Również ważny jest dla radykalnego podejścia fakt, że rozdzielenie systemu poznawczego na podsystemy jest nieprawdziwym stwierdzeniem. Należy system poznawczy postrzegać jako strukturę niekoniecznie organiczną o wielu warstwach, odnoszących się do poszczególnych i określonych funkcji (każda czemuś przyporządkowana).