thumb|Arcyksiążę Franciszek Ferdynand Habsburg z rodziną thumb|Samochód (Gräf & Stift), którym jechał Franciszek Ferdynand w chwili zamachu thumb|Mundur arcyksięcia, w który był ubrany w momencie zamachu thumb|Sarkofag Franciszka i Zofii Franciszek Ferdynand Habsburg-Lotaryński d’Este (ur. 18 grudnia 1863 w Grazu, Austria, zm. 28 czerwca 1914 w Sarajewie, Bośnia) – arcyksiążę Habsburg, bratanek cesarza Franciszka Józefa I, od śmierci ojca 19 maja 1896 – następca tronu Austro-Węgier, pretendent i tytularny książę Modeny od 1875 (odziedziczył roszczenia po swoim kuzynie Franciszku V), generał kawalerii cesarskiej i królewskiej Armii oraz admirał cesarskiej i królewskiej Marynarki Wojennej, generalny inspektor sił zbrojnych monarchii austro-węgierskiej.

Życiorys Młodość Urodził się jako najstarszy syn arcyksięcia Karola Ludwika i jego drugiej żony – arcyksiężnej Marii Annunziaty, księżniczki Sycylii i Neapolu. Imiona otrzymał po dziadkach – cesarzu Austrii i królu Obojga Sycylii. Jego wychowawcami byli hrabia Degenfeld, rotmistrz hrabia Nostitz i ppor. hr Wallis. Od najmłodszych lat, mając poważne usposobienie, był zazdrosny o powodzenie, jakim cieszył się wśród otoczenia jego lekkomyślny, ale też oddany mu brat Otto.

Służba w wojsku Arcyksiążę Franciszek Ferdynand w bardzo młodym wieku wstąpił do wojska. W 1877 został podporucznikiem w 32. węgierskim pułku piechoty dawnego księcia Modeny d’Este, który to pułk przeniesiono do Wiednia. W 1883 został porucznikiem (a następnie rotmistrzem) w górnoaustriacko-salzburskim 4 Pułku Dragonów im. arcyksięcia Albrechta w Enns. Następnie (od 1888) pełnił służbę jako major w Czeskim Pułku Piechoty Nr 102 im. barona von Catty w Pradze. W 1889 został mianowany podpułkownikiem i wyznaczony na stanowisko komendanta 3. batalionu. W następnym roku awansował na pułkownika i został przeniesiony do Pułku Huzarów Nr 9 im. hr. Nadasdy’ego w Sopronie (Ödenburg) na stanowisko komendanta pułku, jednak głównym celem tej nominacji miało być zaznajomienie arcyksięcia z Węgrami. 25 października 1892 został mianowany na stopień generała majora. Równocześnie otrzymał tytuł rosyjskiego generała majora. W 1894 został wyznaczony na stanowisko komendanta 38. Brygady Piechoty w Czeskich Budziejowicach należącej do 19 Dywizji Piechoty. W następnym roku został honorowym członkiem Cesarskiej Akademii Nauk w Wiedniu. 26 kwietnia 1896 został mianowany na stopień generalski Feldmarschalleutnanta. W latach 1898–1913 pozostawał w dyspozycji cesarza. W międzyczasie został mianowany na stopień generała kawalerii (26 kwietnia 1899) i admirała (4 września 1902). W 1913 został wyznaczony na stanowisko generalny inspektor sił zbrojnych Monarchii Austro-Węgierskiej.

Był szefem: Węgierskiego Pułku Piechoty Nr 19, Pułku Dragonów Nr 4, Pułku Ułanów Nr 7, Pułk Haubic Polowych Nr 6, rosyjskiego 9. Pułku Ułanów (ros. Бугский 9-й уланский полк), pruskiego 10 Pułku Ułanów, pruskiego 2 Pułku Grenadierów Gwardii Cesarza Franciszka (), 17 Pułku Ułanów Cesarza Austrii Franciszka Józefa I (1. Saksońskiego), 122 Pułku Fizylierów Cesarza Austrii i Króla Węgier Franciszka Józefa I (4. Wirtemberskiego), 2. Bawarskiego Pułku Ciężkiej Jazdy (niem. Königlich Bayerisches 2. Schwere-Reiter-Regiment „Erzherzog Franz Ferdinand von Österreich-Este“), hiszpańskiego Pułku Strzelców Konnych (niem. Reitende Jägerregiments von Lusitania).

Późniejsze życie Przez długi okres nie pełnił żadnych ważnych funkcji publicznych. Często podróżował, a czas wolny spędzał na polowaniach w towarzystwie wysokich rangą dostojników państwowych. Wychowawcą arcyksięcia był jezuita Onno Klopp, a następnie prepozyt dr Gotfryd Marschall. Franciszek Ferdynand uzyskał wszechstronne wykształcenie, choć z uwagi na wpojone przez wychowawcę poglądy, cieszył się opinią konserwatysty i klerykałaH. Batowski, Rozpad Austro-Węgier 1914-1918. Sprawy narodowościowe, działania dyplomatyczne, Wrocław-Warszawa-Kraków 1965, s. 63.. Opanował dobrze arkana dyplomacji, wojskowości i ekonomii. W przeciwieństwie do wykazującego zdolności lingwistyczne stryja Franciszka Józefa posługiwał się w praktyce wyłącznie językiem niemieckim.

W rzeczywistości o wczesnych poglądach arcyksięcia niewiele wiadomo, ponieważ od najmłodszych lat był człowiekiem ostrożnym i niechętnie ujawniał swoje opinie. W dzieciństwie odseparowany od innych dzieci wyrósł na człowieka nieśmiałego, powściągliwego i wyobcowanego, co często było odbierane jako zarozumialstwo i pogarda. Był osobą głęboko wierzącą, ale daleką od nietolerancji. Stronił od ludzi fałszywych i zabiegających o jego względy, co również nie przysparzało mu popularności. Powszechnie uznawany za konserwatystę, z kolei w niektórych kołach dworskich i przez samego starego cesarza podejrzewany był o hołdowanie ideom liberalnym. Podobnie jak matka, miał posępny charakter, nieokiełznaną porywczość i przejawiał niechęć do życia towarzyskiego.

Arcyksiążę był osobą bardzo majętną. Odziedziczył po Franciszku V ostatnim przedstawicielu modeńskiej linii Habsburgów znaczne dobra (m.in. Chlumec) i roszczenia do tronu Księstwa Modeny. Jego stałą siedzibą był zamek Konopiszt w środkowych Czechach zakupiony w 1877 roku od rodziny Lobkowiczów. Na zamku arcyksiążę odbywał ważne spotkania z różnymi osobistościami życia politycznego Austro-Węgier i Niemiec. Podejmował między innymi cesarza Wilhelma II, z którym uzgadniał aspiracje dynastyczne i terytorialne obydwu mocarstw. Następcą tronu został po śmierci syna Franciszka Józefa, arcyksięcia Rudolfa, brata cesarza Maksymiliana (cesarza Meksyku) oraz swojego ojca Karola Ludwika.

Choroba Franciszek Ferdynand i cesarz Franciszek Józef nigdy nie pałali do siebie sympatią. Po śmierci arcyksięcia Rudolfa stał się drugim człowiekiem w kolejce do korony (po swoim ojcu), a następnie pierwszym, ale nigdy oficjalnie nie otrzymał tytułu następcy tronu. Po śmierci ojca przez pewien czas cesarz, namawiany przez Agenora Gołuchowskiego młodszego i polityków węgierskich, dopuszczał myśl o przejściu sukcesji na młodszego brata Ottona, skandalistę i pijakaWinder, s. 276.. Franciszek Ferdynand został odsunięty na dalszy plan, co zmieniło się dopiero po jego powrocie do zdrowia (cierpiał na gruźlicę).

Choroba przeszkodziła mu w szybkim ożenku, podobnie jak niechęć do kandydatek „równych pochodzeniem”, które uważał za mało atrakcyjne pod względem urody i intelektu. Planowano go wyswatać z Heleną orleańską, córką hrabiego Paryża, Heleną Romanow i Marią Krystyną von Habsburg-Teschen.

Gdy lekarze zdiagnozowali jego chorobę, medycy polecili mu dużo podróżować, zwłaszcza do ciepłych krajów. Tym sposobem, w 1895 roku rozpoczął zwiedzanie incognito świata jako hrabia Hohenberg, wypływając z Triestu na pokładzie krążownika „Cesarzowa Elżbieta”. W grudniu tego roku był w Egipcie, gdzie dla żartu i by zaspokoić fotoreporterów, położył się w pustym sarkofagu faraona Amenhotepa III. Z tego samego powodu, to właśnie on reprezentował Austro-Węgry na ceremonii jubileuszu królowej Wiktorii, jadąc do Londynu i potem do Windsoru. Podczas podróży dookoła świata zwiedził m.in. Indie, Japonię (z której przywiózł dużą kolekcję dzieł sztuki), Singapur, Australię, Syrię, Palestynę, Korsykę, Algierię, Monako i Stany Zjednoczone. Do Wiednia powrócił 19 maja 1896 roku, nie zdążywszy pożegnać się z umierającym ojcem. Po powrocie do Austrii poddał się rocznej kuracji pod pieczą dr Wiktora Eisenmengera.

Plany reform Arcyksiążę projektował plany reformy monarchii, które miały zostać rozpoczęte po objęciu tronu. Zafascynowany amerykańskim ustrojem państwowym (federacja stanów), w miejsce monarchii dwuczłonowej proponował państwo trójczłonowe (trzecim narodem rządzącym mieli zostać Słowianie Południowi, czyli przede wszystkim Chorwaci) lub federację z większą rolą krajów koronnych, przy czym językiem urzędowym federacji miał być język niemiecki. Realizacja takiego projektu politycznego wymagała jednak naruszenia praw Węgier uzyskanych przez nich po ugodzie austriacko-węgierskiej z 1867. W praktyce Franciszek Ferdynand zamierzał w związku z tym przeprowadzenie tam swego rodzaju zamachu stanu, który miał odbyć się przed koronacją na króla Węgier, wiążącą się z zaprzysiężeniem dotychczasowych praw tego kraju. Sam akt przyszłej koronacji Franciszek Ferdynand traktował ściśle ceremonialnie, nie przywiązując do niego większej wagi, z podobnych względów zamierzał również koronować się na króla Czech, czego Franciszek Józef nigdy nie uczynił. Z tych powodów arcyksiążę był nielubiany przez Węgrów, którzy bali się utraty swoich wpływów w Austro-Węgrzech. Z drugiej strony Franciszek Ferdynand uważał Węgrów za naród nielojalny, źle nastawiony do dynastii, a także do innych niemadziarskich narodowości. Wszystko to powodowało, że perspektywa wstąpienia arcyksięcia na tron przyjmowana była z niepokojem, czy jego panowanie nie przyniesie zamieszek wewnętrznych, a nawet rozpadu państwa. Ponadto arcyksiążę gotowy był do zmiany sojuszów i sprzymierzenia się z Rosją, jako że irytowały go zarówno „parweniuszowskie” Prusy kierujące Niemcami, jak i czekające na aneksję Trydentu Włochy. W rzeczywistości jednak arcyksiążę był zmęczony tak długotrwałym oczekiwaniem na władzę, jak też ostracyzmem, stosowanym przez dwór wiedeński w stosunku do jego żony, i w II dekadzie XX wieku nawet w rozmowach z politykami chorwackimi nie przejawiał już większej energii w działaniu.

Ślub oraz małżeństwo z Zofią von Chotek Ukochana żona cesarza Franciszka Józefa, Sissi, przestrzegała przed wyjazdem Franciszka Ferdynanda w podróż dookoła świata, aby nie żenił się z niekochaną osobą (w tym wypadku cesarzowa miała na myśli przedstawicielkę swojej dynastii Wittelsbachów), gdyż „będzie się miało bardzo brzydkie dzieci”.

Franciszek Ferdynand swoją przyszłą żonę poznał jesienią 1894 roku, gdy dowodził praskim garnizonem, na jednym z lokalnych przyjęć. Był zauroczony jej prostotą zestawioną z szykiem i wyrafinowaniem bogatszych arystokratek. Zofia von Chotek była kobietą urodziwą i inteligentną, zatem przeciwieństwem do innych kobiet, z którymi planowano go wyswatać. Początkowo ich związek był potajemny z uwagi na różnice klasowe (członek rodziny cesarskiej i zubożała szlachcianka), jednak latem 1898 roku przypadkiem o związku dowiedziała się ciotka Franciszka Ferdynanda, arcyksiężna Izabela, pani na zamku w Halbturn. Ta z kolei, mając za złe, że następca tronu nie chce pojąć za żonę którejś z jej córek, doniosła o romansie cesarzowi Franciszkowi Józefowi.

Monarcha usiłował odwieść bratanka od pomysłu ożenku, ale spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem. Arcyksiążę nie zdecydował się na zrezygnowanie z praw do tronu, ale nie chciał także opuścić ukochanej kobiety. Ostatecznie Franciszek Józef zgodził się na ślub (uległ m.in. groźbie samobójstwa Franciszka Ferdynanda), jednak postawił swoje surowe warunki.

Z uwagi na różnice pomiędzy prawem austriackim i węgierskim, konkretnie ich stosunkiem do związków morganatycznych, hipotetyczna wtedy żona Franciszka Ferdynanda, Zofia, mogłaby zostać królową Węgier, jednak nie mogłaby być cesarzową Austrii. Ta świadomość politycznego rozłamu monarchii wprowadziła cesarza w zakłopotanie. Stał się stanowczym przeciwnikiem tego związku, żyjąc w nadziei jego rychłego zakończenia. Jednak innego zdania była macocha Franciszka Ferdynanda, trzecia żona jego ojca, arcyksiężna Maria Teresa, zafascynowana prawdziwością miłości swojego pasierba.