René Quinton (ur. 15 grudnia 1866 w Chaumes-en-Brie, zm. 9 lipca 1925 w Paryżu) – francuski fizjolog, przyrodnik i biolog oraz pionier lotnictwa. Rozwinął teorię dotyczącą pochodzenia i charakteru organizmów morskich, a także podobieństwa wody morskiej do płynów ustrojowych. Niezwykle popularny za życia, zarówno we Francji, jak i poza jej granicami. Odkryta przez niego plazma morska jest z powodzeniem stosowana dziś na całym świecie.
Życie i działalność Początki pracy naukowej René Quinton urodził się 15 grudnia 1866 roku w mieście Chalumeau-en-Brie (Seine-et-Marne). Był synem Marii Amyot i Paula Quintona – lekarza i burmistrza Chaumes.
Uczył się w gimnazjum Chaptal w Paryżu, gdzie kształcił się w dziedzinie nauk ścisłych. Jako młody człowiek zajął się literaturą. Pisał powieści i dramaty, biorąc sobie za wzór twórczość Gustave’a Flauberta. W wieku 22 lat zaczął podróżować po krajach śródziemnomorskich. Następnie powrócił do Paryża, by studiować geologię, paleontologię i biologię w Muzeum Historii Naturalnej. Przed ukończeniem 30 roku życia rozwinął teorię o morskim pochodzeniu życia, opartą na swoich obserwacjach i badaniach. Kontynuując pracę naukową odkrył, że skład i proporcje elementów zawartych w wodzie morskiej są w 98% zgodne z osoczem krwi i pozostałymi płynami ustrojowymi człowieka. Następnym krokiem było oczyszczenie wody morskiej poprzez mikrofiltrację i rozcieńczenie jej do stężenia izotonicznego, czyli tożsamego ze stężeniem osocza krwi. Otrzymany w ten sposób płyn René Quinton nazwał plazmą morską.
Zwalczanie umieralności wśród dzieci alt=quinton-barthou-1908|mały|René Quintoni Louis Barthou w 1908 Od 1904 r. Quinton stosował iniekcje plazmy morskiej, które szybko zyskały niezwykłą popularność. Od 1908 r. ratowały życie tysiącom dzieci, zagrożonym śmiercią z powodu niedożywienia i rozprzestrzeniających się wówczas chorób zakaźnych. Skuteczność tych iniekcji plazmą morską sprawiła, że René Quinton stał się znanym i szanowanym naukowcem, znacząco przyczyniającym się do zmniejszenia wskaźnika umieralności dzieci we Francji i na świecie. Zastrzyki Quintona ratowały również życie ludzi bezdomnych oraz ubogich. Quinton wychodził z założenia, że większość dolegliwości ma związek z niedoborami składników odżywczych i brakiem równowagi mineralnej. Przyczyn chorób upatrywał w niepełnowartościowym pożywieniu i powszechnym wówczas niedożywieniu. Swoje wnioski oparł na praktyce – zaczął od kuracji chorych zwierząt, by następnie wraz ze współpracownikami otworzyć kliniki przyjmujące ludzi cierpiących na ówczesne liczne schorzenia, będące skutkiem niedożywienia lub zakażeń. Rezultaty w większości przypadków były spektakularne i wszystkie zostały szczegółowo udokumentowane. Opisane są niezwykłe przypadki wyleczenia dzieci, których organizm znajdował się w stanie skrajnego wycieńczenia – iniekcjami izotonicznego roztworu wody morskiej. Dzieci szybko odzyskiwały apetyt i przybierały na wadze.
Działalność wojskowa i Krajowa Liga Lotnicza René Quinton był założycielem Krajowej Ligi Lotniczej, która powstała we Francji około sto lat temu. Odegrała kluczową rolę w rozwoju francuskiej aeronautyki. Dziś, mało kto zdaje sobie sprawę z tego, kim był jej założyciel. Jednakże jeszcze przed swoją śmiercią w 1925 r., René Quinton był niezwykle popularny we Francji. Odgrywał czołowe role w przemyśle, wojsku, parlamencie, samorządach i ministerstwach. Był zasłużonym oficerem rezerwy, biologiem i fizjologiem, którego pasję stanowiła dodatkowo literatura.
Jak wielu przed nim, Quinton był zafascynowany możliwością wzniesienia się człowieka w powietrze. Twierdził, że powietrze to nośnik o wysokiej wytrzymałości, zdolny do przenoszenia bardzo gęstych ciał, tysiące razy gęstszych niż ono samo. Początek XX w. w Europie był czasem szybkiego rozwoju lotnictwa. W 1908 r., dzięki sterowcom Zeppelin, kwitł niemiecki przemysł lotniczy. 3 sierpnia Quinton wraz z Ernestem Archdeaconem, Paulem Painlevé, Ferberem, Renardem i kilkoma innymi osobami założyli Krajową Ligę Lotniczą. Quinton został jej przewodniczącym. Liga stawiała sobie za cel ujednolicenie całego ruchu lotniczego we Francji. Quinton oraz Krajowa Liga odgrywali kluczowe role we francuskim przemyśle lotniczym. 15 października 1908 r. ukazał się pierwszy numer „Air Magazine”. W ciągu kilku tygodni, nakład wzrósł do tysięcy egzemplarzy. W 1908 r. stworzono pierwszą Akademię Lotnictwa, mającą na celu szkolenie przyszłych pilotów. Krajowa Liga Lotnicza była jednak bezradna wobec sporu pomiędzy różnymi siłami armii. Począwszy od 1911 r. kryzys dewastował francuskie lotnictwo, niezdolne do spełnienia nadmiernie ambitnych i źle zdefiniowanych wymogów. Niemniej jednak, Quinton pozostawił po sobie znaczący ślad we francuskiej awiacji. Miał 46 lat, kiedy w 1914 r. rozpoczęła się wojna. Mimo że nie był w wieku poborowym, postanowił stanąć do walki. Cieszył się opinią świetnego oficera, „tak nieustraszonego, jak to tylko możliwe”, zyskując z czasem opinię bohatera wojennego. Na wojnie został siedmiokrotnie ranny. Po powrocie, w 1918 r. zaangażował się w upowszechnianie szybownictwa. W 1921 r., Quinton wraz z dr. Jeanem Jarricot, opublikowali 600-stronicowe sprawozdanie kliniczne, zawierające dobrze uzasadnione wskazówki dotyczące stosowania Quinton Isotonic w pediatrii. Praca nosi tytuł „Le Dispensaire Marin”. Quinton zmarł z powodu dławicy piersiowej 9 lipca 1925 r. Miał 59 lat. Wojenne rany oraz niezwykle pracowity tryb życia sprawiły, że jego organizm przedwcześnie uległ wyczerpaniu. Kiedy umierał, był u szczytu swojej kariery. Jego pogrzeb zgromadził tłumy, zarówno z Francji, jak i z całego świata. Po śmierci stracił na popularności, ale jego wynalazek – plazma morska – jest z powodzeniem stosowany po dziś dzień, zarówno we Francji, jak i poza jej granicami. W październiku 2004 r., Francuskie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa, świętowało 100-lecie metody Quintona, organizując światowe sympozjum na temat historycznej i obecnej metody podawania plazmy morskiej.
Praca naukowa Badania dotyczące temperatury ciała organizmów żywych W 1895 r., kiedy Quinton miał 29 lat, pewne zdarzenie nadało kierunek jego dalszym badaniom naukowym. Przebywał wówczas w Burgundii, w rodzinnej posiadłości. Pewnego razu, do domu przyniesiono żmiję. Zwierzę było odrętwiałe z zimna i nie dawało oznak życia. Pod wpływem ciepłej temperatury pomieszczenia, żmija odzyskała wigor. Obserwacja gada, który dzięki zwyczajnej zmianie temperatur odzyskał żywotność, skłoniła biologa do zastanowienia się nad kwestią idealnej, dla poszczególnych organizmów żywych, temperatury ciała. Ta prosta refleksja stała się podwaliną w budowę wielkiej teorii. Na jej podstawie, wysnuł kompletnie nowe pojmowanie ewolucji gatunków. Rygorystycznie przeprowadzone badania zainteresowały wielu naukowców. Teoria Les deux pôles foyers d’origine: origine australe de l’homme (z fr. Dwa bieguny jako początek. Południowe korzenie człowieka) sprawiła, że Étienne-Jules Marey, prezes Akademii Nauk, otworzył przed nim drzwi do swojego laboratorium w Collège de France i uwiarygodnił w środowisku naukowym. Opracowanie było dedukcją na temat temperatury ciała organizmów żywych. Quinton zawarł w swojej rozprawie rozważania na temat temperatury życia na Ziemi. Zaznaczył, że na planecie było kiedyś bardzo gorąco, a temperatura obniżała się stopniowo począwszy od biegunów. Twierdził, że życie na Ziemi pojawiło się dopiero wtedy, gdy temperatura spadła do 44 °C. Wysnuł z tego, że życie zostało zapoczątkowane na biegunach i dopiero stamtąd rozprzestrzeniło się na dalsze szerokości geograficzne, w miarę jak temperatura stawała się właściwa dla funkcjonowania organizmów żywych. Temperatura dalej jednak spadała, a bieguny pokryły się lodem. Dinozaury i gady, pierwsze duże organizmy na Ziemi, migrowały w kierunku równika, w poszukiwaniu odpowiednich warunków termicznych. Te z gadów, które przeżyły w chłodniejszych sferach klimatycznych, zapadały w sen zimowy. Kwestie, dotyczące zasad przystosowania się części gatunków do zastanych warunków klimatycznych, budziły wątpliwości naukowców. Teza Quintona była na tyle nowatorska, że przysporzyła mu miano „francuskiego Darwina”, ponieważ uzupełniała teorie tego znanego naukowca oraz Jean-Baptiste Lamarcka. Quinton zaznaczył, że niektóre gatunki, w obliczu stopniowego ochładzania się klimatu, zdołały utrzymać wysoką temperaturę ciała i prawidłowo funkcjonować. Stwierdził również, że dolna granica temperatury ciała ssaków wynosi 25 °C, a ptaków 37 °C, co spotkało się z ostrą krytyką środowisk naukowych. Zakładano wtedy, że temperatura wszystkich ssaków wynosi między 37 °C a 39 °C, a temperatura ptaków między 41 °C a 44 °C.
Wprowadzenie do terapii morskiej Pomimo krytyki ze strony ówczesnych naukowców, Quinton kontynuował swoje badania. Odkrył, że płyn pozakomórkowy jest niemalże identyczny ze składem wody morskiej. Francuski naukowiec zauważył, że woda morska ma w 98% identyczny skład z płynami ustrojowymi człowieka. Niedługo później spotkał francuskiego lekarza i fizjologa Etienne-Jules Marey, zajmującego się wtedy badaniami w zakresie fizjologii. Marey wykładał historię naturalną w Collège de France, był członkiem Akademii Medycyny i Akademii Nauk. Postanowił pomóc Quintonowi w jego badaniach, wprowadzając go w środowisko naukowe, a także ułatwiając kontakt z księciem Monako w sprawie badań bezkręgowców. Udostępnił mu swoje laboratorium w Collège de France i umożliwił prowadzenie pomiarów kalorymetrycznych ssaków w Jardin des Plantes. Dzięki Mareyowi, Quinton mógł rozwijać swoje badania w bardzo szybkim tempie. Otrzymał stanowisko asystenta w Laboratorium Fizjologii Patologicznej na studiach w Collège de France. Quinton podróżował po Anglii, Niemczech, Szwajcarii, Belgii i Egipcie. Wyszukiwał tam gatunki zwierząt, których obserwacja pozwalała zweryfikować jego teorię. Udowodnił, że temperatura ssaków nie mieści się wyłącznie w przedziale 37–39 °C, ale zaczyna już od 24 °C. To temperatura graniczna, jaką stwierdził u dziobaków. Wśród ptaków również są gatunki, których temperatura ciała wynosi dużo mniej niż 41 °C, mimo iż tak wówczas nauczano. Quinton twierdził, że gorączka jest manifestacją możliwości organizmu, który stara zbliżyć się do temperatury początkowej (44 °C). Tak przeprowadzona reakcja organizmu pozwala mu pokonać infekcję, poprzez wykorzystanie maksimum swoich możliwości. Organizm jest w stanie zwalczyć zakażenie, jeśli tylko nie przekroczy krytycznych 44 °C. Zbierając dowody na temat temperatury początkowej, doszedł do wniosku, że środowisko wewnętrzne organizmu potrzebuje do rozwoju również warunków chemicznych, podobnych do tych z początku istnienia.
Odkrycie podobieństwa płynu pozakomórkowego do wody morskiej