Uncle Tupelo – amerykański zespół grający cowpunk i country alternatywne, aktywny w latach 1987–1994, pochodzący z Belleville w stanie Illinois. Zespół Uncle Tupelo został założony przez Jaya Farrara, Jeffa Tweedy’ego i Mike’a Heidorna po tym, jak wokalista ich poprzedniej grupy The Primitives opuścił jej szeregi z powodu rozpoczęcia studiów. Uncle Tupelo nagrał trzy albumy studyjne dla Rockville Records i jeden dla Sire Records. Debiutancki album Uncle Tupelo - No Depression - przysporzył zespołowi grono naśladowców. Krótko po wydaniu czwartego albumu – Anodyne – Farrar podjął decyzję o odejściu z zespołu. Oficjalnym powodem były napięte stosunki ze współautorem tekstów, Tweedym. Uncle Tupelo został rozwiązany 1 maja 1994 po zakończeniu trasy koncertowej, promującej ostatni album. Grupa rozpadła się przed osiągnięciem sukcesu komercyjnego. Farrar i Heidorn utworzyli formację Son Volt, reszta członków kontynuowała karierę muzyczną jako Wilco.
Uncle Tupelo jest doceniany za swój wkład w country alternatywne. Styl muzyki zespołu różnił się od ówczesnego sposobu prezentowania country. Grupa czerpała inspiracje z gatunku hardcore punk (Minutemen) oraz country (The Carter Family i Hank Williams). Układane przez Farrara i Tweedy’ego teksty dotyczyły głównie tematyki średniozamożnych mieszkańców Stanów Zjednoczonych oraz robotników z okręgu Belleville.
Historia The Plebes i The Primitives Jay Farrar razem ze swoimi braćmi - Wade’em i Dade’em - założył na początku lat 80. grupę The PlebesKot, s. 10, która grała muzykę w stylu rockabilly. Zespół był aktywny na lokalnej scenie muzycznej: występował głównie w okolicach Belleville. Z czasem wdał się w tzw. „pojedynek zespołów”. Na kilku koncertach The Plebes wystąpił gościnnie zaproszony przez Farrara Jeff TweedyKot, s. 17, który pomimo niewielkich umiejętności odegrał znaczącą rolę w występach formacji. Nakłonił członków The Plebes na zmianę stylu muzyki z rockabilly na punk rock. Było to przyczyną kłótni pomiędzy Tweedym i Dade’em Farrarem, który opuścił The Plebes dwa miesiące po dołączeniu do zespołu Tweedy’egoKot, s. 18.
Dade Farrar przed odejściem z The Plebes przedstawił zespołowi Mike’a Heidorna, młodszego brata swojej partnerki. Heidorn niebawem dołączył do grupy w charakterze perkusistyHeidorn, Mike (2003). No Depression – poligrafia dołączona do reedycji albumu. Legacy Recordings.. W 1984 The Plebes zmienił nazwę na The Primitives, do czego zainspirował ich utwór zespołu The Groupies (1965)Grupa była również znana jako „The Primatives” w związku z błędem w wydruku ich wizytówek. Z powodu malejącej popularności punka w okolicach Saint Louis The Primitives zaczęli komponować utwory w stylu rocka garażowego z elementami bluesa. Ich piosenki charakteryzowały się szybkim tempem i niespodziewanymi zmianami rytmu. Zespół zaczął regularnie koncertować w domu weselnym w Millstadt w stanie Illinois, gdzie matka Tweedy’ego, Jo Ann, pobierała niewielkie opłaty za możliwość wstępu na koncertKot, s. 19. Formacja występowała również w B St Bar w Belleville wraz z takimi artystami jak The Newsboys (później Sammy and the Snowmonkeys), Charlie Langrehr i The Symptoms.
W połowie lat 80. w działalności The Primitives następowały przerwy. Wade Farrar, wokalista i lider grupy, spędzał z zespołem bardzo mało czasu z powodu jego zobowiązania wobec Southern Illinois University i powołania do armii amerykańskiej. W 1986 perkusista Mike Heidorn podczas jednego z koncertów złamał obojczyk, co zmusiło zespół do tymczasowego zawieszenia działalności. Jay Farrar i Tweedy w czasie przerwy zajmowali się tworzeniem nowych utworów dla zespołu. Po powrocie Heidorna do zdrowia The Primitives wznowili odbywanie prób w jego domu. Zespół powrócił na scenę w 1987Kot, s. 22. Wówczas skład The Primitives powiększył się o basistę, Tony’ego Mayra, Tweedy mógł więc grać na gitarze akustycznej. Po miesiącu współpracy z grupą Mayr opuścił jej szeregi.
Od 1985 istniał inny zespół muzyczny pod nazwą The Primitives. Żeby zapobiec konfliktom prawnym, członkowie The Primitives postanowili zmienić nazwę na Uncle Tupelo. Nowo powstały zespół Uncle Tupelo postanowił zerwać z grania covery utworów z lat 60. Podjął decyzję o nagrywaniu własnych utworów muzycznych.
Wczesny etap kariery Nazwa Uncle Tupelo została zainspirowana nazwą komiksu Chucka Wagnera - przyjaciela grupy. Składa się z dwóch przypadkowo wybranych ze słownika słów. Zainspirowany tytułem Wagner narysował karykaturę Elvisa PresleyaKot, s. 23. Formacja nagrała demo składające się z czterech utworów, zostało ono wydane nieoficjalnie. Zespół został wybrany jako support w koncertach takich muzyków jak Johnny Thunders i Warren Zevon. Tweedy spotkał Tony’ego Margherita w Saint Louis; po przyjściu na kilka koncertów formacji, Margherita zaproponował objęcie funkcji menedżera Uncle TupeloKot, s. 25–26. Zespół zaczął regularnie dawać koncerty w Cicero's Basement – barze w pobliżu Washington University in St. Louis. W barze występowały zespoły takie jak Chicken Truck, zaś sam lokal do końca 1988 uznawany był za miejsce zaczątku nowego stylu w muzyceKot, s. 29–30. Zespół przez krótki okres występował jako kwartet (do grupy dołączył Alex Mutrux).
Zespół nagrał swoje pierwsze oficjalne utwory w należącym do Adama Schmitta studiu w Champaign. Demo Not Forever, Just for Now zawierało utwory „I Got Drunk” i „Screen Door”, a także nieukończone wersje piosenek, które pojawiły się później na debiutanckim albumie formacjiKot, s. 38. College Music Journal opublikował rozbudowaną recenzję wydawnictwa i nazwał Uncle Tupelo „najlepszym niezależnym artystą roku”. Pochlebne oceny zwróciły uwagi niewielkich wytwórni płytowych. Zespół postanowił podpisać kontrakt z Giant Records należącą do Jaya Fialkova i Debbie Southwood-Smith (wytwórnia obiecała grupie załatwić koncert w CBGB’s w Nowym Jorku). Poproszeni o uzasadnienie swojej decyzji, Tweedy powiedział „nasze cele i interesy nie kłócą się z tymi zaprezentowanymi przez tę niezależną wytwórnię”.
Nagrania dla Rockville Records Krótko po podpisaniu kontraktu Giant Records zmieniło nazwę na Rockville Records. Pierwszy album dla tej wytwórni, No Depression, został nagrany w ciągu 10 dni w styczniu 1990 w studiu Fort Apache South w Bostonie. Temat albumu oscyluje wokół dzieciństwa i okresu dorastania w Belleville; przykładami są piosenki opowiadające o uciekaniu od pracy w fabrykach i obawie przed poborem do wojska na wojnę w Zatoce Perskiej. Zachwyceni sposobem i jakością produkcji albumu Bug autorstwa Dinosaur Jr., zespół zaprosił do wyprodukowana płyty Paula Kolderie i Seana Slade. Slade pozwolił Farrarowi grać na gitarze Gibson Les Paul Junior, na której grał J Mascis na BugKot, s. 41–44. Album został wydany 21 czerwca 1990 – zespół świętował wydanie płyty grając przez dwie kolejne noce w barze Cicero.
W trakcie trasy koncertowej promującej album, Farrar, Tweedy, Heidorn i Brian Henneman (później członek The Bottle Rockets) stworzyli cover band Coffee Creek. Henneman zaimponował członkom Uncle Tupelo, został zaproszony do zespołu w charakterze inżyniera technicznego i multiinstrumentalistyKot, s. 48–49. Podczas gdy Tweedy i Heidorn unikali nadmiernego spożywania alkoholu po koncertach, Tweedy brał udział w całonocnych libacjach. Pomimo tego że Tweedy porzucił nałóg w 1991, po poznaniu swojej późniejszej partnerki, Sue Miller, coraz częściej dochodziło do kłótni pomiędzy nim a FarraremKot, s. 51–53.
Do marca 1991 album No Depression sprzedał się w nakładzie ok. 15 000 egzemplarzy i został wspomniany przez Rolling Stone w artykule o wschodzących gwiazdach muzykiKot, s. 52. Pomimo tego Rockville Records odmówili honorarium zespołowi. Drugi album został nagrany w studiu Long View Farm w North Brookfield w stanie Massachusetts w ciągu 17 dni. Still Feel Gone, którego producentem byli również Kolderie i Slade, posiada „gładszy”, skorygowany cyfrowo dźwięk. W procesie nagrywania uczestniczyli m.in. Slade, Henneman, Rich Gilbert, Chris Bess z zespołu Enormous Richard i Gary Louris z The Jayhawks. Zespół był rozczarowany sposobem i wydajnością produkcji albumu i postanowił zerwać kontrakt z Kolderie i Slade’emKot, s. 58. Niedługo potem zespół wyruszył wraz z piosenkarką Michelle Shocked w trasę koncertową, nagrawszy wcześniej utwór „Shaking Hands (Soldier's Joy)” na potrzeby jej albumu Arkansas Traveler. W trasie muzykom artystom towarzyszyli tacy muzycy jak Taj Mahal i The Band. Trasa objęła jednak jedynie kilka występów z powodu scysji pomiędzy Shocked i The Band.
W 1992 dużą popularność zyskał rock alternatywny i ewentualny album wydany w tym stylu stwarzał szansę podpisania kontraktu z wpływową wytwórnią płytową. Uncle Tupelo jednak nie chcieli pójść w ślady takich grup jak Nirvana, grając utwory utrzymane w stylu country i folk jako „policzek wymierzony scenie rockowej”Kot, s. 59–60Kot, s. 66.
Do wydania kolejnego, trzeciego, albumu Uncle Tupelo March 16–20, 1992 doszło przy pomocy Petera Bucka, gitarzysty R.E.M., który po obejrzeniu występu grupy w 40 Watt Club w Athens-Clarke County zaoferował swoją pomoc. Buck był zachwycony utworem „Atomic Power”. Płyta została nagrana w ciągu 5 dniKot, s. 61. Na albumie Brian Henneman zagrał na mandolinie i buzuki. Opanował na potrzeby March 16–20, 1992 technikę gry na tych instrumentach. W czasie prac nad albumem członkowie Uncle Tupelo gościli w domu Bucka, który zrezygnował również z należnego mu honorariumKot, s. 63.
Po wydaniu March 16-20, 1992 Uncle Tupelo zyskał zainteresowanie wytwórni muzycznych, mimo że wyraźnie zespół odciął się od popularnego wówczas rocka alternatywnego. Album sprzedał się w nakładzie większym niż dwa poprzednie łącznie. Rockville Records była jednak niezadowolona z powodu prezentowania przez zespół muzyki niepopularnej na początku lat 90.
Nowy kontrakt W 1992 Joe McEwen z wytwórni Sire Records zaczął starania o podpisanie kontraktu z Uncle Tupelo. McEwen, współpracownik takich artystów jak Dinosaur Jr. i Shawn Colvin, był zainteresowany zespołem od czasu wydania demo Not Forever, Just for Now; niebawem McEwen zaoferował zespołowi podpisanie kontraktu. Menadżer grupy Tony Margherita zażądał od grupy 50 000 jako zwrot pieniędzy jakie zainwestował w kontrakt z Rockville Records, następnie zezwolił zespołowi na podpisanie 7-letniego kontraktu z Sire. Umowa zakładała nagranie dwóch albumów; wytwórnia zadeklarowała, że przeznaczy 150 000 dolarów na wydanie nowej płytyKot, s. 71–73.
Tuż przed rozpoczęciem nagrań do March 16–20, 1992, Heidorn podjął pracę w jednej z lokalnych gazet w okręgu Belleville, a także wdał się w związek partnerski z kobietą, która wówczas posiadała dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa. Uncle Tupelo zaplanował trasę koncertową po Europie, jednak Heidorn zdecydował zostać w Belleville wraz ze swoją partnerką, którą ostatecznie poślubił w sierpniu 1992Kot, s. 69.
Zespół zorganizował casting na perkusistę zespołu; po wstępnej selekcji pozostało dwóch kandydatów – Bill Belzer i Ken Coomer. Pomimo tego że Farrar i Tweedy stwierdzili, że Coomer jest lepszym perkusistą, grupa nie wybrała go ze względu na jego kontrowersyjny wygląd, kolidujący z kreowanym wizerunkiem zespołu (m.in. dredy). Na miejsce Heidorna został wybrany Belzer, który został z grupą przez sześć miesięcyKot, s. 73.
Po zakończeniu europejskiej trasy koncertowej (Uncle Tupelo był supportem dla zespołu Sugar) na miejsce Belzera do zespołu przyjęto Coomera. John Stirratt zastąpił Briana Hennemana, który opuścił formację, by założyć The Bottle Rockets. Max Johnston, brat Michelle Shocked, dołączył do grupy jako koncertowy członek grający na mandolinie i skrzypcach. Stirratt z czasem stał się głównym basistą formacji, co pozwoliło Tweedy’emu grać w zespole na gitarze akustycznejKot, s. 75.